Ewa Wolinska

Create your badge
Od marca 2006 nasza rodzina mieszka poza Polską. Po 3 latach pobytu w Pradze przeprowadziliśmy się do Derby w środkowej Anglii. Postanowiliśmy skorzystać z możliwości, jakie daje nam dzisiejszy świat. Rodzice zawsze mi powtarzali, że rodzina jest najważniejsza. Tę i inne wartości wyniosłam z domu. Teraz sama go tworzę. A Dom jest tam, gdzie jesteśmy wszyscy razem.
Blog > Komentarze do wpisu

Porobiło się...

         No to się porobiło... Wieczorem oglądałam wieczór wyborczy, ale wyniki spływały bardzo wolno, poszłam spać. Rano Piotr obudził się pierwszy i obwieścił mi, że Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem z Unii. Podświadomie się tego obawiałam, ale wierzyłam, że jednak opcja pozostania we wspólnocie zwycięży. Bez jakiejś miażdżącej różnicy, ale jednak większością głosów Wielka Brytania zdecydowała się odłączyć od Unii Europejskiej. Taki jest głos społeczeństwa, wyrażony w demokratycznym referendum i trzeba go uszanować, jak stwierdził premier David Cameron. Ale mam wrażenie, że po 40 latach otwartych drzwi Brytyjczycy zamknęli za sobą te drzwi z hukiem. Zamknęli też drzwi dla samych siebie. Uważają, że dadzą sobie świetnie radę sami, bez Unii. Ale czy w dzisiejszych czasach można być samotną wyspą, nie tylko geograficznie, ale również politycznie?

          Po latach spokoju nastały burzliwe czasy. Najgorsze jest to, że żyję w tym kraju, ciężko pracuję, płacę podatki, a nie miałam szansy wyrazić swojego zdania i będę musiała się podporządkować głosowi większości. Zobaczymy, co z tego wyniknie... Zastanawiam, jak będziemy teraz traktowani. Znam wielu Brytyjczyków, którzy są przerażeni tym, co się dzisiaj stało, chcą być Europejczykami i nie mają nic przeciwko temu, żeby inni Europejczycy przyjeżdżali żyć między nimi, nie chcą być rasistami, ksenofobami, boją się o przyszłość swoją i swoich dzieci. Ale dzisiaj w pokoju nauczycielskim rozgorzała burzliwa dyskusja i było parę osób, które stało na stanowisku, że nie chcą, żeby im ktoś mówił, co mają robić we własnym kraju. Nie pamiętają już czasów, kiedy to Zjednoczone Królestwo miało rząd dusz nad 1/3 świata i narzucało swój punkt widzenia wielu krajom? Może o to właśnie chodzi, te niespełnione marzenia i sny o potędze, tęsknota za imperium? W końcu to starsze pokolenie w większości głosowało za wyjściem z Unii. Niestety, ich jedynymi argumentami były populistyczne hasła nacjonalistycznych partii. Czy ktoś mi wkrótce powie, tak jak kiedyś polskim żołnierzom po zakończeniu II wojny światowej, którzy nie chcieli wracać do komunistycznej Polski – A co Wy tu jeszcze robicie? Wracajcie do siebie!

          W ramach analizy wyników pokazano mapę Zjednoczonego Królestwa, gdzie głosy za odłączeniem się były zaznaczone na czerwono, a opcja pozostania na żółto. Cała Anglia jest czerwona z małymi żółtymi wysepkami. Nasza okolica czerwona do bólu, za to cała Szkocja bez wyjątku jest żółta. Szkoci są za pozostaniem w Unii, więc obawiam się, że wyniki referendum pokazują rozłam w Zjednoczonym Królestwie. Kto wie, czy Szkocja nie zagłosuje wkrótce ponownie w sprawie odłączenia się od Zjednoczonego Królestwa, by móc pozostać w Unii Europejskiej. Kto wie, może przeprowadzimy się do naszej ukochanej Szkocji, ale czy tam będą nas chcieli?

        Wróciłam dzisiaj wcześniej do domu, otworzyłam na oścież okna, wpuściłam lato do środka. Przyjaciel z Polski napisał mi na FB, żeby się nie przejmować, kurz niebawem opadnie, zaczną się negocjacje nowych umów, przepisów i będziemy wiedzieć na czym stoimy. Pomartwię się później, teraz będę cieszyć się latem.

piątek, 24 czerwca 2016, ewa.wolinska

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/07/03 21:40:16
I tego Ci życzę, radości i spokoju.